Dziś jezioro pokazało swoją prawdziwą, żeglarską moc – wiatr szalał, a my wykorzystaliśmy te warunki najlepiej, jak się dało! ![]()
![]()
Cały dzień spędziliśmy na wodzie, ćwicząc szybkie zwroty, balansowanie jachtu i łapanie każdego podmuchu. Emocji nie brakowało – było trochę przechyłów, trochę chlapania, ale przede wszystkim mnóstwo frajdy i żeglarskiej adrenaliny! ![]()
![]()
Takie dni lubimy najbardziej – kiedy żagle pracują, woda pryska, a uśmiechy nie schodzą z twarzy! ![]()


























